Nastroje są słabe, to dobrze wróży
2012-02-08 21:00
Ankietowani oczekują kiepskiej koniunktury na giełdzie. To oznacza, że przesilenie na rynku jest bardzo blisko, lub właśnie nastąpiło
Badaniu Giełdowa Spółka Roku zawsze towarzyszy dodatkowe pytanie: jakiej koniunktury spodziewają się Państwo w tym roku? Historia naszych ankiet pokazuje, że to bardzo dobry wskaźnik nastrojów, ale czasem trzeba go interpretować odwrotnie. Szczególnie, gdy oceny są skrajnie dobre, lub skrajnie złe. Gdy ankietowanym daleko jeszcze do skrajności, prognozy się sprawdzają. Tak było m.in. w latach 2003-2006.
Kup pełny raport>>
Ostatnie badanie dla „PB” Pentor przeprowadzał na przełomie 2011 i 2012 r. Miniony rok był dla rynku akcji słaby. Nie udało się go także zakończyć sezonową zwyżką. To tłumaczy kiepskie nastroje badanych. Pod koniec 2011 r. przeważały prognozy, że kolejny rok także będzie zły, bo Europa nie może znaleźć drogi wyjścia z kryzysu, strefa euro zmierza ku recesji, problemy Grecji nie zostały rozwiązane, a wkrótce przyjdzie się zmierzyć także z kłopotami Portugalii.
Średnio trzy grupy badanych wystawiły przewidywanej koniunkturze ocenę 3,3. Nota 3 oznacza niezbyt dobrą koniunkturę. W pięciostopniowej skali ocen 1 to bardzo zła, 2 to zła, 4 to dość dobra, a 5 – bardzo dobra. Niezbyt dobrej koniunktury w 2012 r. spodziewa się aż 42 proc. badanych, złej oczekuje 14 proc., a bardzo złej 2 proc. W sumie oceny od 1 do 3 zaznaczyło aż 58 proc. ankietowanych. 40 proc. prognozuje dobrą i bardzo dobrą koniunkturę, 2 proc. nie ma zdania.
Wyniki ankiety są tylko nieco lepsze od tych z początku 2009 r., gdy indeksy szukały dna. Wówczas średnia ocena ankietowanych wynosiła 3,1, a 65 proc. badanych zaznaczyło oceny od 1 do 3. (od bardzo złej do niezbyt dobrej). Dwa miesiące później bessa się skończyła, a indeksy rozpoczęły rajd w górę, kończąc rok z wynikami jak z najlepszych lat hossy.
Rok temu w badaniu przeważali optymiści. Ankietowani wystawili koniunkturze średnią ocenę 3,7, a bardzo dobrego i dobrego roku spodziewało się aż 72 proc. z nich. Tymczasem hossa dla małych spółek zakończyła się wiosną 2011 r., a dla dużych latem ubiegłego roku.
Miejmy nadzieję, że w tym roku badani też się pomylą, tym razem zaniżając prognozy, podobnie jak przed trzema laty. Styczeń był świetny dla rynków akcji, choć mało kto tego oczekiwał. Złoty odrobił ponad 8 proc. straty do dolara i ponad 6 proc. do euro. Inwestorzy przestali się przesadnie martwić o przyszłość. Dostrzegli, że akcje są tanie, nawet biorąc pod uwagę problemy Europy i ewentualne turbulencje, które mogą jeszcze nastąpić w tym roku. Poszli więc na zakupy.
W badaniu Pentora wzięło udział 180 specjalistów (59 analityków, 68 doradców inwestycyjnych i 53 maklerów). Tradycyjnie optymistycznie nastawieni są dorady inwestycyjni. 51 proc. z nich oczekuje dość dobrej koniunktury, 32 proc. niezbyt dobrej, złej i bardzo złej 13 proc. Najwięcej pesymistów jest wśród analityków. 73 proc. z nich spodziewa się niezbyt dobrej, złej i bardzo złej koniunktury. 40 proc. maklerów spodziewa się bardzo dobrego i dobrego roku. 56 proc. maklerów oczekuje, że to będzie niezbyt dobry lub zły rok.
Komentarze
Wiadomości dnia na gsr.pb.pl
Serwis
- Dobre relacje kosztują
- Wawel jest symbolem jakości na giełdzie
- Cormay dobrze rokuje
- Członek zarządu Cyfrowego Polsatu o wzorcowych relacjach z inwestorami (WIDEO)
- Sobolewski zapowiada "czyszczenie" na GPW (VIDEO)
- Prezes PZ Cormay optymistycznie o 2012 r. (WIDEO)
- Kto jest najlepszy na GPW (RANKING)
- Kompetencje to domena giełdy
- Tak świętowano na gali Giełdowa Spółka Roku 2011
- Nastroje są słabe, to dobrze wróży
- Osiągnięcia LPP imponują
- Jak powstał ranking

kup licencję
drukuj z Kyocerą


















